S&P 500 ^GSPC 5,267.84 -0.74%
Nvidia NVDA $1,037.99 +9.32%
Tesla TSLA $173.74 -3.54%
Apple AAPL $186.88 -2.11%
Alphabet GOOG $175.06 -1.65%
Amazon AMZN $181.05 -1.14%
Microsoft MSFT $427.00 -0.82%
Meta META $465.78 -0.43%

Nawet jeśli to się uda, Elon Musk nie będzie miał łatwego zadania przy zakupie Twittera. Co może powstrzymać…

Elon Musk złożył ambitną ofertę przejęcia Twittera za 43 mld dolarów, która ma przynieść duże zmiany w serwisie. Problem polega na tym, że składa on taką propozycję, jakby to nie było nic wielkiego. Albo z przekorą, która z pewnością nie jest mu obca. Ale te sprawy nie są takie proste. Można się zastanawiać, dlaczego najbogatszy człowiek na świecie nie wie... czy po prostu nie?

Sytuacja Elona Muska wydaje się być nieco trudna. Źródło

W swoim liście do Twittera $TWTR, w którym Musk ogłosił ofertę, napisał, że gigant mediów społecznościowych musi stać się firmą prywatną, "aby móc przeprowadzić zmiany, które są konieczne".

Twitter jest notowany na giełdzie od listopada 2013 r., kiedy to przeprowadził pierwszą ofertę publiczną (IPO), w wyniku której zebrał 1,8 mld USD.

Firmy często trafiają na pierwsze strony gazet, gdy wchodzą na giełdę, zwłaszcza gdy chodzi o efektowne i lukratywne oferty publiczne. Jednak firmy wykupione przez inwestora, a następnie przejęte przez firmę prywatną mogą czasami osiągać znacznie większe sumy i nie jest to niczym niezwykłym.

W jaki sposób spółka publiczna staje się spółką prywatną?

Sieć fast-foodów Burger King po raz pierwszy weszła na giełdę w 2006 r., pozyskując 425 mln USD, a cztery lata później została kupiona przez firmę inwestycyjną 3G Capital za 3,3 mld USD, po czym została przejęta przez firmę prywatną. W 2007 r. notowana na giełdzie spółka EQ Office, zajmująca się inwestycjami w nieruchomości, została kupiona przez firmę zarządzającą inwestycjami Blackstone $BX-2.8% za 39 miliardów dolarów, a następnie stała się spółką prywatną.

Spółki, które przechodzą na niepubliczny rynek kapitałowy, nie są już notowane ani nie są przedmiotem obrotu na publicznej giełdzie papierów wartościowych. Przejście na rynek prywatny oznacza również, że nie muszą już raportować wyników finansowych do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd ( SEC) ani przestrzegać wielu jej zasad. A wszyscy wiemy, jakie relacje łączą Elona z tą instytucją 😂😂

Wejście do sektora prywatnego często wiąże się z wieloma istotnymi korzyściami dla firmy. Znosi to presję na składanie kwartalnych sprawozdań finansowych, co daje kierownictwu większą swobodę w realizacji bardziej ryzykownych i długoterminowych projektów bez konieczności martwienia się o to, że publiczni akcjonariusze będą domagać się szybkich wyników.

Firmy często przechodzą w ręce prywatne po wykupieniu ich przez firmy private equity lub inne grupy inwestycyjne, dlatego oferta przejęcia przez Elona Muska jako osobę prywatną jest czymś wyjątkowym. Wydaje się jednak, że Musk chciałby mieć przynajmniej kontrolę większościową.

Swoboda wprowadzania zmianMusk
podkreślił w swoim liście do Twittera, że dostrzega w nim "niezwykły potencjał" jako "platformie swobodnej ekspresji na całym świecie"
. Dodał jednak, że obecne kierownictwo platformy mediów społecznościowych nie jest w stanie uwolnić tego potencjału.

Musk nie po raz pierwszy ostro krytykuje Twittera za ograniczanie wolności słowa, o co obwinia po części uzależnienie platformy od przychodów z reklam. Ale tak to już jest. Zmiany, które zamierza wprowadzić, mogą jednak nie przynieść natychmiastowych korzyści. Musk zapowiedział, że zmodyfikuje mechanizmy kontroli treści w serwisie, które obejmują cenzurowanie lub blokowanie niektórych użytkowników za wypowiadanie mowy nienawiści lub nawoływanie do przemocy, w tym byłego prezydenta Trumpa. Powiedział również, że woli czasowe blokady niż stałe blokowanie użytkowników.

Co więcej, ostatnie doniesienia sugerują, że kupno Twittera może wcale nie być takie proste:

https://www.youtube.com/watch?v=e25kO6fk7XM

Kolejną korzyścią z przekazania Twittera w prywatne ręce byłoby to, że nie musiałby on już przedstawiać kwartalnych wyników finansowych Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), którą miliarder nazwał niedawno "draniem". W 2018 r. Musk zgodził się z zarzutami Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), że fałszywie twierdził, iż zapewnił sobie wystarczającą ilość pieniędzy, aby przejąć Teslę, firmę produkującą samochody elektryczne, w prywatne ręce. W ramach ugody zrezygnował z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Tesli i zapłacił grzywnę.

Zastrzeżenie: To nie jest rekomendacja inwestycyjna. Nie jestem profesjonalistą, tylko amatorem, który dzieli się swoimi opiniami na podstawie danych z Internetu, a zwłaszcza raportu Tristana Brove'a.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Log in to Bulios

Log in and follow your favorite stocks, create a portfolio and discuss with others


Don't have an account? Join us

No comments yet