S&P 500 ^GSPC 4,991.56 +0.49%
Tesla TSLA $141.85 -3.54%
Nvidia NVDA $785.19 +3.04%
Alphabet GOOG $157.63 +1.23%
Amazon AMZN $175.33 +0.40%
Apple AAPL $165.64 +0.38%
Meta META $479.93 -0.24%
Microsoft MSFT $398.95 -0.04%

Zbliża się niesamowita okazja do zarobienia pieniędzy na giełdzie, która zdarza się raz na 10 lat

Za każdym razem, gdy pojawiają się takie rozbieżności, stają się one generacyjnymi okazjami do kupna, kiedy ceny akcji "powracają" do fundamentalnych trendów wzrostowych. To był szalony rok dla akcji, prawda? Na rynku akcji panuje wiele obaw, z których nie najmniejszą jest zbliżająca się recesja. A co, jeśli ta zmienność stworzy okazję stulecia?

Czy nadarza się okazja stulecia?

Takiego zdania jest analityk inwestycyjny Luke Lango, a wiele informacji, o których wspominam w tym artykule, pochodzi od niego i jego zespołu.

A oto, co napisał: "Spojrzałbyś na mnie śmiesznie, dość sceptycznie. I to jest w porządku. Tylko nie ignoruj tego - bo mam wiele danych na potwierdzenie tego twierdzenia. Dziś znajdujemy się w szczytowym momencie największej giełdowej okazji inwestycyjnej... w historii. Tak, jestem świadomy wszystkich problemów, z jakimi boryka się dzisiejszy świat. Mamy do czynienia z wysoką inflacją i amerykańskim bankiem centralnym, który rozpoczyna najbardziej agresywną ścieżkę zacieśniania polityki pieniężnej od lat 70. ubiegłego wieku. Po raz pierwszy od II wojny światowej w Europie wybuchła wojna. Najwyższe ceny gazu i żywności dają nam się we znaki. W Chinach powraca problem Covid-19, a giełda ma najgorszy początek roku od 1942 r.".

Warren Buffett powiedział kiedyś, że najlepiej jest być chciwym, gdy inni się boją. I teraz wszyscy się boją. Odsetek byczo nastawionych inwestorów indywidualnych w Stanach Zjednoczonych wynosi obecnie 16,4%. Jest to najniższa wartość od 1992 roku. Oznacza to, że inwestorzy są dziś mniej optymistyczni niż w czasie pandemii wirusa Covid-19, kryzysu finansowego w 2008 r. i krachu dot-comów.

Bycze nastroje wśród amerykańskich inwestorów

Nie ma nic poza strachem. A Buffett powiedziałby nam, żebyśmy byli tu chciwi. Czy powinniśmy posłuchać tej rady?

Zjawisko niezwykle rzadkiej giełdy

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wraz z moim zespołem badaliśmy złożoność krachów giełdowych w historii współczesnej. I odkryliśmy coś niesamowitego.

W szczególności odkryliśmy bardzo rzadkie zjawisko giełdowe, które występuje mniej więcej raz na 10 lat. I konsekwentnie dostarcza najlepszych okazji do kupna w historii amerykańskiego rynku akcji.

Co więcej, udało nam się ustalić, jak ilościowo zidentyfikować tę anomalię. Co więcej, opracowaliśmy sposób, jak to wykorzystać i czerpać z tego ogromne zyski.

Zgadnijcie, ludzie, co się teraz dzieje?

To niezwykle rzadkie zjawisko rynkowe pojawia się właśnie teraz. A nasze modele wysyłają wyraźne sygnały "kupuj", ponieważ szybko zbliża się okazja, aby z niej skorzystać. Wiem. Biorąc pod uwagę to, co dzieje się obecnie na rynkach, może się to wydawać sprzeczne z intuicją.

Ale stawiam na to stwierdzenie swoją karierę - bo to nie jest opinia. Jest to fakt poparty danymi, historią, statystyką i matematyką. Stoi za tym Luke Lango, największy fenomen rynkowy w historii. Określa to jako największą szansę rynkową. Teraz pewnie myślisz sobie: " No cóż, Łukaszu, masz moją uwagę. Ale gdzie są te dowody?

Ceny akcji rządzą się zasadami

Aby zrozumieć to wyjątkowe zdarzenie, które wraz z moim zespołem zidentyfikowaliśmy, musimy najpierw rozpoznać wzór zachowania zapasów.

W krótkim okresie akcje są napędzane przez szereg czynników, takich jak geopolityka, stopy procentowe, inflacja, wybory, obawy przed recesją... W długim okresie akcje są jednak napędzane przez jedną i tylko jedną rzecz: czynniki fundamentalne.

W ostatecznym rozrachunku zarobki i zyski wpływają na ceny akcji. Jeżeli te fundamenty z czasem się podniosą, cena akcji spółki będzie podążać za nimi i rosnąć. I odwrotnie, jeśli przychody i zyski spadną, cena akcji będzie spadać. Może to zabrzmieć jak nadmierne uproszczenie. Ale, szczerze mówiąc, tak nie jest.

Jak widać, linia niebieska (zysk na akcję) niemal idealnie pokrywa się z linią pomarańczową (cena). Te dwie rzeczy nie mogłyby być bardziej skorelowane. Matematyczna korelacja między nimi wynosi 0,93, czyli jest niezwykle silna. Idealna korelacja jest jedna. A doskonała antykorelacja jest ujemna.

Dlatego też korelacja między zyskami a cenami akcji jest tak doskonale skorelowana, jak nic innego w świecie rzeczywistym.

Innymi słowy, można zapomnieć o Fed. Można zapomnieć o inflacji. Można zapomnieć o geopolityce, wojnach handlowych, recesjach, depresjach i kryzysach finansowych.

W ciągu ostatnich 35 lat widzieliśmy już wszystko. I przez cały ten czas korelacja między zyskami a cenami akcji nigdy nie została przerwana ani nawet nie uległa osłabieniu.

W ostatecznym rozrachunku to zyski napędzają ceny akcji. Historia jest w tej kwestii jednoznaczna. W rzeczywistości, z matematycznego punktu widzenia, historia jest w tej kwestii tak samo jednoznaczna jak w innych.

Duże rozbieżności stwarzają duże możliwości

Zjawisko, które wraz z moim zespołem zidentyfikowaliśmy, jest związane z tą korelacją. W rzeczywistości jest to związane z "zerwaniem" tej korelacji.

Raz na jakiś czas - mniej więcej raz na dekadę - na rynku akcji dochodzi do rzadkiej anomalii, w której zyski i zwroty przestają tymczasowo napędzać wzrost cen akcji.

Nazywamy to "rozbieżnością".

Podczas takich zdarzeń spółki odnotowują wzrost przychodów i zysków, ale ceny akcji chwilowo spadają z powodu obaw natury makroekonomicznej. W rezultacie cena akcji spółki odbiega od podstawowego trendu wzrostowego.

Za każdym razem, gdy dochodzi do takich rzadkich rozbieżności, stają się one generacyjnymi okazjami do kupna, w których ceny akcji powracają do fundamentalnych trendów wzrostowych.

Taka sytuacja powtarzała się w całej historii rynków.

Miało to miejsce pod koniec lat 80. w czasie kryzysu oszczędnościowo-pożyczkowego. Wysokiej jakości spółki wzrostowe, takie jak Microsoft, odnotowały spadek cen swoich akcji, podczas gdy przychody i zyski stale rosły. Inwestorzy, którzy zarobili na tej rozbieżności, podwoili swoje pieniądze w ciągu roku. W długim okresie przyniosły one przeciętnie niewiarygodne zyski.

Widać, że w tym roku nastąpił naprawdę duży wzrost.

Powtórzyło się to na początku XXI wieku po krachu dot-comów. Ceny akcji spółek wzrostowych wysokiej jakości, takich jak Amazon, gwałtownie spadły. Inwestorzy, którzy zarobili na tej rozbieżności, w ciągu roku ponad dwukrotnie zwiększyli swoje środki. Stało się to podczas kryzysu finansowego w 2008 roku. Wysokiej jakości spółki wzrostowe, takie jak Salesforce, odnotowały spadek cen swoich akcji, podczas gdy przychody i zyski wciąż rosły. Inwestorzy, którzy wykorzystali tę rozbieżność, w ciągu roku niemal potroili swoje pieniądze, a w ciągu zaledwie pięciu lat osiągnęli dziesięciokrotny zwrot. Jest to najbardziej zyskowna powtarzająca się formacja w historii rynku akcji. A teraz to się powtarza, po raz pierwszy od 14 lat.

Zmienność stwarza możliwości

Zmienność rynku zawsze stwarza okazje rynkowe. Dlatego też w ciągu ostatnich sześciu miesięcy szalonych wahań na rynku priorytetem stało się dla nas zbadanie tej zmienności. Próbowaliśmy opracować strategię zbierania akcji, aby zarabiać dużo pieniędzy na nieprzewidywalnych rynkach. Takie okienka zdarzają się tylko raz na dekadę, w okresach największej zmienności rynku. Otwierają się one na bardzo krótką chwilę - i tylko w niektórych zasobach. Jeśli jednak wykorzystasz je, kupując odpowiednie akcje we właściwym czasie, możesz osiągnąć ogromne zyski. I możesz to zrobić w czasie, gdy wszyscy inni walczą o przetrwanie na burzliwym rynku.

Ostatnie słowo na temat największego zjawiska giełdowego

Nasze modele sugerują, że jest to największa rozbieżność w historii. Oznacza to, że potencjalne zyski, jakie można dzięki temu osiągnąć, będą również największe.

Na zakończenie dodam, że większość tych informacji pochodzi z raportu Luke'a Langa i zespołu Investorplace i nie jest to moja osobista opinia ani porada inwestycyjna, ale uważam, że jest to naprawdę bardzo interesujące, ponieważ niektóre przesłanki sugerują, że może do tego dojść, oczywiście ważne jest wyczucie czasu, ale już teraz uważam, że jest to interesujące wejście w sytuację, gdy niektóre z dobrze znanych na świecie spółek mają 60-70% ATH, a mimo to mają dobre wyniki finansowe.


No comments yet