S&P 500 ^GSPC 5,010.6 +0.87%
Nvidia NVDA $795.18 +4.35%
Tesla TSLA $142.05 -3.40%
Amazon AMZN $177.23 +1.49%
Alphabet GOOG $157.95 +1.43%
Apple AAPL $165.84 +0.51%
Microsoft MSFT $400.96 +0.46%
Meta META $481.73 +0.14%

Krach giełdowy będzie gorszy niż w 2008 roku, twierdzi legendarny Robert Kiyosaki

Robert Kiyosaki jest najbardziej znany ze swojego bestsellera Bogaty ojciec, biedny ojciec. Można powiedzieć, że stał się także ikoną spisków i wszelkiego rodzaju teorii spiskowych. Regularnie wypowiada się na temat rozwoju kryptowalut, rynków, rynku nieruchomości i wielu innych dziedzin. Dziś postaram się przybliżyć Państwu jego spojrzenie na obecne rynki, na których widzi on możliwość zagłady gorszej niż w 2008 r.

W pierwszej części artykułu skupię się na rynku nieruchomości, ale pewne wnioski można wyciągnąć również dla rynków akcji.

Wiele osób bezmyślnie słucha swoich maklerów, doradców lub różnych grup inwestycyjnych, w których coraz częściej pojawia się hasło "kupuj bessę". Wielu inwestorów było w tym roku zaskoczonych, a świat się dziwi: Akcje nie tylko idą w górę. Wielu inwestorów, czy to na rynku nieruchomości, czy na giełdzie, uważa, że gdy ceny idą w górę, oznacza to automatycznie, że należy wskoczyć do pociągu i szybko zainwestować. W przeciwnym razie, gdy rynek słabnie, wielu inwestorów ucieka się do kupna, mając wrażenie, że osiągnął dno, ale to może nastąpić dopiero za kilka miesięcy i przy rozrzucie rzędu kilkudziesięciu procent.

  • Wiele osób wsłuchuje się w trendy panujące wśród inwestorów, co nie jest najlepszą metodą inwestowania.

W dążeniu do ograniczenia inflacji i wad gospodarczych powszechne jest pompowanie pieniędzy w już nadszarpnięte i nadszarpnięte aktywa. Zakłada się, że taki styl może zapobiec awarii.

Kiyosaki: Biden może celowo podsycać inflację

  • Jego argumenty są więc słuszne, ale można ocenić rzeczywistą sytuację.

Chodzi głównie o to, że z jednej strony mamy stopy procentowe z inflacją, a z drugiej strony kryzys naftowy/energetyczny. Kiyosaki omawia fakt, że wydobycie ropy naftowej zostało w większym stopniu wstrzymane (na prośbę Bidena), a nowe odwierty, które obiecują poprawę sytuacji, zaczęły być w szczególności uniemożliwiane. Mówiąc prościej: brak wierceń i wydobycia = wzrost cen i popytu na ropę.

Spowodowało to wiele rzeczy (nie tylko wzrost cen), ale także redukcję siły roboczej, czy to związanej z wierceniami, czy też osób, które potrzebują paliwa do swoich maszyn. Redukcja siły roboczej i wzrost cen, który towarzyszy ogólnemu wzrostowi cen, to tylko siła napędowa inflacji.

  • Inflacja sprawia, że bogaci są niezwykle bogaci.
  • Klasa średnia zapłaci wyższe podatki.
  • A w końcu to biedni stają się biedniejsi.

Kiyosaki porównuje rok 2008 do czasów obecnych

14 lat temu był też człowiek, który uważał, że drukowanie pieniędzy rozwiąże każdy problem, jaki się pojawi. Powiem Ci coś, to nie rozwiązało problemu. W jaki sposób jest gorzej w teraźniejszości?

  • Problemem jest sama waluta (dolar amerykański), która w swojej historii bardzo się rozpadła. W 1944 r. dolar nie był już główną walutą, lecz walutą rezerwową. Z czasem sam dolar osiągnął punkt, w którym stracił zdolność do pełnienia roli rezerwy i został powiązany ze złotem. To są te wielkie zmiany i wielkie skoki, które obserwujemy dziś i każdego dnia.
  • W 2008 r. wyszedłem z tego zwycięsko, sprzedając wcześnie i doceniając całą sytuację (jak twierdzi, zarobiłem prawdziwą fortunę). W czasie, gdy wszyscy panikowali i sprzedawali, Kiyosaki kupował po niższych cenach, co później okazało się dla niego świetnym posunięciem.

___________________________________________________________________________

Jeszcze kilka miesięcy temu Fed drukował nawet 120 mld dolarów miesięcznie! Następnie w listopadzie FED ogłasza, że zacznie zmniejszać ilość tych pieniędzy w obiegu (o 10-15 mld dolarów miesięcznie). Już w następnym miesiącu (grudzień 2021 r.) liczba ta wzrosła do 30 mld USD (w ciągu zaledwie jednego miesiąca).

Na początku stycznia 2022 roku Fed wykazał aktywność odwrotną od oczekiwanej. Zamiast luzowania ilościowego rozpoczyna się niszczenie dużej ilości pieniędzy poprzez "zacieśnianie" ilościowe.

Drukowanie pieniędzy zasadniczo powoduje wzrost cen aktywów, a gdy pieniądze są "niszczone", ich wartość spada (aktualne wydarzenia na giełdzie).

Gdy Fed drukuje pieniądze, kupuje głównie obligacje, a gdy obligacje osiągają termin wykupu, po prostu roluje je na obligacje podobnego typu. Pieniądze są niszczone przez samą sprzedaż obligacji, a kiedy obligacja osiągnie termin wykupu, ktoś inny musi ją kupić, czyli FED odzyskuje swoje pieniądze.

Mówiąc prościej: zacieśnianie ilościowe nie przynosi korzyści ani rynkowi, ani zwykłym ludziom. Niszczenie pieniędzy nie ma związku ze wzrostem inflacji, która czyni nas biednymi. Logicznie rzecz biorąc, wzrost cen = ludzie oszczędzają i nie wydają/inwestują tak dużo. Spodziewam się, że samo niewydawanie pieniędzy może nieco ograniczyć inflację, ale może to doprowadzić do krachu na giełdzie.

Gdzie leży główny problem z gospodarką?

Wzrost "kredytu" lub produktów zawsze był motorem gospodarki i jej wzrostu. Tak było kiedyś, ale dziś już nie tak bardzo. Zamiast, jak kiedyś, napędzać naszą gospodarkę przez inwestycje i oszczędności, obecnie jest ona tworzona przez konsumpcję kredytów i tworzenie nowych kredytów. Nie jest to zły pomysł, ale nawet taka konsumpcja kredytu wymaga trendu wzrostowego, aby przetrwać. To z kolei prowadzi nas do wysokiego uzależnienia od państwa (zaciąganie pożyczek i wydatki rządowe).

(247) "Krach będzie gorszy niż w 2008 roku" | Ostatnie ostrzeżenie Roberta Kiyosakiego - YouTube

Wczoraj na swoim Twitterze zamieściłem następującą wypowiedź:

Sprzedaż domów w USA spadła do najniższego poziomu od 2 lat. Zarówno wskaźnik PMI dla przemysłu, jak i usług był niższy od oczekiwań. Rentowność 10-letnich obligacji spadła do najniższego poziomu od miesięcy w następstwie rozczarowujących danych gospodarczych. Czy ktoś potrzebuje więcej dowodów na to, że zacieśnianie polityki pieniężnej przez Fed hamuje gospodarkę?

  • Jak oceniasz bieżące wydarzenia na rynku?
  • Czy interesujesz się tylko akcjami, czy także ogólną gospodarką i rozwojem sytuacji?
  • Czy interesują Cię dane dotyczące zmian/rozwoju gospodarki w USA?
  • Daj mi znać, jaka jest Twoja opinia i jakie widzisz szanse na krach rynkowy podobny do tego z 2008 roku.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Log in to Bulios

Log in and follow your favorite stocks, create a portfolio and discuss with others


Don't have an account? Join us

No comments yet