Analiza Credit Suisse na temat obecnej sytuacji: zubożały bank przyjął kolejne ogromne uderzenie po upadku SVB. Czy…

Credis Suisse miał ostatnio sporo do czynienia. Znalazł się w kłopotach i wydawało się, że balansuje na naprawdę cienkiej krawędzi. Ale upadek SVB dał mu teraz mocny cios w słońce. Czy ta sytuacja może położyć ich raz na zawsze?

Credit Suisse ma kłopoty

Kiedyś adres drugiego co do wielkości banku Szwajcarii był miejscem, gdzie najbogatsze rodziny świata udawały się, aby chronić i powiększać swoje ogromne fortuny. Jednak ponad 160-letni bank z siedzibą w Zurychu w ciągu ostatnich kilku lat był świadkiem, jak jego majątek wyparował do tego stopnia, że jego przetrwanie jest obecnie bardzo wątpliwe. Rany, które doprowadziły go do tego punktu, powstały niemal wyłącznie z własnej winy. Lista błędnych posunięć jest długa. Myślę tu o niefortunnym przejęciu First Boston Corp, które powinno było sprawić, że Credit Suisse znajdzie się na czele wszystkich swoich europejskich konkurentów i stanie się głównym graczem na amerykańskim rynku kapitałowym; czy też o poważnych błędach, jakie popełnił w swojej jednostce bankowości prywatnej, co spowodowało stratę w wysokości 1 miliarda dolarów. Wszystkich tych wydarzeń można było uniknąć, gdyby istniał silny proces zarządzania ryzykiem. Wygląda jednak na to, że go nie było.

Te katastrofalne wydarzenia, które z pewnością są materiałem na filmowe przeboje, zmiotły ponad 90% wartości dla akcjonariuszy w ciągu mniej niż 5 lat. A dziś nadszedł kolejny potężny cios. Credit Suisse $CS+1.0% spada o ponad 22% w ciągu jednego dnia, a rynek przygotowuje się na najgorsze. Swapy kredytowe szwajcarskiego banku, czyli CDS-y, wspięły się na rekordowe poziomy, które znacznie przewyższają 20-letnią średnią.

CS został uderzony jeszcze mocniej niż inne banki

Inwestorzy prawdopodobnie biorą pod uwagę ryzyko finansowego Armagedonu, który może nadejść. Obecność prezesa Ulricha Kornera na wczorajszej konferencji Morgan Stanley $MS+0.3% nie zwiększyła zaufania inwestorów, którzy ze zrozumiałych względów obawiają się gorszych wyników po niedawnym upadku banku w Dolinie Krzemowej.

Z CS spadającym o ponad 30% w ciągu ostatnich dwóch tygodni, oczekuje się konsolidacji. Ale dlaczego rynek jest tak niedźwiedzi, nawet jeśli CS pozostaje w restrukturyzacji?

Biorąc pod uwagę gwałtowny spadek $SIVB, inwestorzy obawiają się, że deponenci mogą szybko odwrócić się od Credit Suisse. W swoim ostatnim raporcie bank zaktualizował, że "odpływy pieniędzy klientów nie odwróciły się w tym miesiącu, chociaż ustabilizowały się na znacznie niższych poziomach."

Dlaczego więc inwestorzy nie zinterpretowali tego jako znaczącej poprawy w stosunku do IV kwartału, który "pokazał masowe odpływy środków klientów po ogłoszeniu restrukturyzacji."

Istnieją tutaj dwie prawdopodobne opcje. Obie prawdopodobnie działają razem. Ogólny strach przed niestabilnymi nazwami w sektorze bankowym, który obecnie jest targany strachem. A po drugie, wczorajsze komentarze na wspomnianej konferencji.

Powiedzieliśmy wyraźnie 9 lutego i powtarzamy, że od tego czasu odpływy znacznie złagodniały. Wraca dynamika zysków. Zpewnością nie jestjeszcze tam, gdzie powinien być, ale jest dobre moment um - powiedział Ulrich Korner.

Odpływ to krytyczne słowo, a inwestorzy są bardzo wrażliwi na taką dynamikę, biorąc pod uwagę ostatnie zawirowania. Dlatego Credit Suisse starał się uspokoić inwestorów, że w poniedziałek widział "napływy", ponieważ skorzystał z krachu SVB. Jednak uczestnicy rynku prawdopodobnie tracą wiarę w jego trzyletni "kompleksowy proces restrukturyzacji w celu przywrócenia rentowności", ponieważ od czasu krachu SVB rynek biczował akcje finansowe w szerokim ruchu risk-off.

https://www.youtube.com/watch?v=G2XeyIbeXd0

Wraz z rosnącymi kosztami finansowania, w obliczu odpływu inwestorów, nastroje inwestorów uległy dalszemu pogorszeniu, ponieważ główny inwestor Saudi National Bank wykluczył dalsze dofinansowanie. Prezes Ammar Al Khudairy wymienił przeszkody regulacyjne i prawne oraz wiele innych powodów, dla których firma nie zwiększy swojego udziału w banku ponad obecny poziom mniejszy niż 10%.

Inwestorzy prawdopodobnie odebrali to jako wskazówkę, że Saudi National Bank ma fundamentalne obawy co do perspektyw planu restrukturyzacji Credit Suisse. Co więcej, wypowiedź Al Khudairy'ego pojawiła się po tym, jak Korner zobowiązał się do realizacji celów banku na 2025 rok, co podkreślił:

Jestem bardzo pewny naszego celu na 2025 rok, super pewny. Dlaczego tak jest? Kilka punktów. Po pierwsze, mamy bardzo jasną strategię. I ta strategia, jeśli chcemy, żeby to była droga do przodu, jest bardzo jasna. Po drugie, mamy jasny zestaw obowiązków. Wyznaczyliśmy jasne cele, którymi się kierujemy. I wreszcie, jeśli spojrzeć na zespół wykonawczy, jest to zupełnie nowy zespół. Moi koledzy mają bardzo istotne doświadczenie. Wiedzą, co robią, co jest pomocne. I naprawdę wykonują to tak ciężko, jak tylko mogą, niestrudzenie, aby to osiągnąć.

Ale rynek nie wydaje się w to wierzyć, a odpowiedź Saudi National Bank nie była godna super zaufania Kornera. Zamiast tego rynek wyraził swój brak zaufania do Kornera i jego zespołu oraz skupił się na potencjalnym dalszym upadku banków z problemami.

Aktualne wartości CS

Nie ma sensu szczegółowo zagłębiać się w analizę Credit Suisse, ponieważ obecna sytuacja zmienia się z minuty na minutę. Osobiście unikałbym akcji nawet w celach spekulacyjnych - przynajmniej dopóki nie będzie wiadomo jak cała ta sytuacja się rozegra. W tej chwili nie wygląda to różowo.

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. Jest to wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i innych źródeł. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Ja jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.

No comments yet
Timeline Tracker Overview