Apple $AAPL wprawdzie zaprezentował składany telefon, ale Google $GOOG jest teraz moim zdaniem znacznie ciekawszy. Akcje dotarły bowiem do 50-dniowej średniej kroczącej.
To z jednej strony nie zdarza się tak często, a z drugiej jest to jedna z niewielu, nie tylko czołowych akcji technologicznych, które tak ładnie się wyprzedały od szczytu. Nawet dziś można więc znaleźć na rynku ciekawą okazję, i to nawet wśród najbardziej oklepanych akcji.
Nie tylko nie bałbym się zakupu, gdyby Google nie był już teraz moją największą pozycją w portfelu, bo według mnie firma jest naprawdę świetna, ale przede wszystkim jest to doskonała strefa do wejścia w transakcję opcjami.
Oczywiście są co najmniej 2 podstawowe możliwości. Wejście teraz, bez potwierdzonego zwrotu czy jakiegokolwiek sygnału, jest bardziej ryzykowne. Druga opcja to poczekać na potwierdzenie odbicia, co jednak może zmniejszyć część potencjalnego zysku, ponieważ zwrot może być bardzo gwałtowny.
Którą wersję byście wybrali?