@jaczekvodizcka

Bank of America uważa, że akcje streamingowe mocno ucierpią w związku z możliwym nadejściem recesji. Podaje nam dwa główne powody, dla których znacząco obniżyła swoją cenę docelową dla akcji Netflix $NFLX. Bank ostrzega inwestorów przed wyższym poziomem rezygnacji z usług abonenckich oraz trudnymi perspektywami makroekonomicznymi. Nie wspominając o tym, że dziś dotarły do nas kolejne nieprzyjemne wiadomości w postaci zwolnień pracowników.

Czerwony może być oficjalnym kolorem dla akcji $NFLX, ponieważ jest to kolor, który oznacza spadek o ponad 70% od ATH.

Netflix $NFLX to amerykańska firma oferująca filmy i programy telewizyjne w systemie pay-per-view, czyli w skrócie platforma streamingowa. $NFLX jest nadal niezbędną i pożądaną usługą, ale jeśli nadchodzi recesja, może to oznaczać złe czasy dla akcji streamingowych, według Bank of America.

Firma obniżyła w czwartek swoją cenę docelową dla akcji Netflixa do 196 USD z 240 USD. Nowa cena docelowa jest o prawie 10% wyższa od ceny zamknięcia akcji w środę (obecnie cena akcji wynosi 181,71 USD).

Netflix od dawna boryka się z problemem rezygnacji abonentów, którzy nie odnawiają regularnie subskrypcji, a dodatkowo pożyczają sobie nawzajem, co ponownie zmniejsza odsetek aktywnych abonentów.

Jak widać na powyższym wykresie, spadek liczby abonentów nastąpił po raz pierwszy od 10 lat.

Scenariusz recesji może doprowadzić do większego odpływu abonentów lub ograniczyć możliwości cenowe - powiedział analityk Bank of America.

"Streaming może mocno ucierpieć w czasie recesji, kiedy to platformy zaobserwują powtarzające się przypadki rezygnacji z subskrypcji i ponownych subskrypcji, które zbiegną się w czasie z planowaną premierą oryginalnych treści, zwłaszcza wśród użytkowników o niższych dochodach" - powiedział.

"Jeśli recesja się utrzyma" - dodaje - "nie będzie zaskoczeniem, jeśli zaobserwujemy wzrost liczby osób rezygnujących z pracy". Innymi słowy, rozwój na zasadzie huśtawki, gdzie ludzie będą regularnie kupować, ale także anulować swoje subskrypcje.

Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu może być eskalacja reklam. Pozwoliłoby to obniżyć ceny abonamentów, dzięki czemu klienci mieliby więcej pieniędzy na odnowienie innych usług abonamentowych. Byłoby to jednak bardziej korzystne dla konkurentów Netflixa niż dla samego Netflixa.

Jedno jest pewne - Netflix musi zacząć naprawiać swoje problemy i strategię, w przeciwnym razie nasze szanse na odzyskanie pozycji lidera w świecie streamingu, gdzie firmy takie jak Disney, Warner Bros. i inne powoli nadrabiają zaległości, maleją. Nie wspominając już o krytyce Netflixa, który krytycznie odnosi się do tworzenia własnych treści, które choć oryginalne, są kosztowne i czasochłonne.

Bank of America:

"Uważamy, że Netflix pozostanie dominującym dostawcą tak długo, jak długo jego biblioteka treści będzie bogata i będzie miał kilka dużych produktów z zakresu treści oryginalnych, które utrzymają użytkowników w subskrypcji. Jednak w miarę pojawiania się w sieci kolejnych konkurentów i budowania przez nich bibliotek treści, zbiorowa siła i rozdrobnienie branży pod rządami Netflixa będą coraz silniejszym czynnikiem napędzającym.

Wczoraj dotarły do nas kolejne złe wiadomości

  • W ramach cięcia kosztów Netflix zwolnił 300 pracowników.

Netflix $NFLX zwolnił 300 pracowników, około 4% swojej siły roboczej, w ramach drugiej rundy redukcji zatrudnienia mającej na celu zmniejszenie kosztów po tym, jak gigant streamingowy stracił abonentów po raz pierwszy od ponad dekady.

Zmiana ta najbardziej dotknęła pracowników w USA i nastąpiła po tym, jak w zeszłym miesiącu firma zredukowała zatrudnienie o 150 osób. Stawia to firmę po stronie Tesli i wielu innych firm, które zwalniają pracowników w okresach, gdy warunki rynkowe nie są optymalne.

  • Jest to także kolejny (choć niewielki) cios nie tylko dla firmy, ponieważ dane dotyczące bezrobocia w Stanach Zjednoczonych rosną do 2022 roku. Nie sądzę, aby była to pierwsza czy ostatnia firma, która musiała uciec się do takiego kroku.

"Podczas gdy nadal znacząco inwestujemy w działalność firmy, wprowadziliśmy te zmiany, aby zapewnić, że nasze koszty będą rosły zgodnie z wolniejszym wzrostem przychodów" - powiedział Netflix w czwartkowym oświadczeniu.

Dominujący na świecie serwis streamingowy znalazł się w ostatnich miesiącach pod presją, ponieważ inflacja, wojna na Ukrainie i ostra konkurencja wpływają na wzrost liczby abonentów. Po spadku liczby abonentów w pierwszym kwartale, Netflix zapowiada jeszcze większe straty w bieżącym okresie.

Aby zahamować ten trend, firma planuje wprowadzenie tańszej subskrypcji z reklamami, o czym rozmawia z kilkoma firmami.

Być bardziej niż sceptycznym: $NFLX szuka możliwości nawiązania współpracy

Dyrektor generalny Netflixa Ted Sarandos powiedział w czwartek, że Netflix prowadzi rozmowy z kilkoma firmami na temat współpracy partnerskiej w zakresie wsparcia reklamowego, ponieważ tytan streamingu stara się zaradzić spowalniającemu wzrostowi liczby abonentów poprzez wprowadzenie tańszego planu wsparcia reklamowego.

Z wcześniejszych doniesień medialnych wynika, że firma prowadzi rozmowy z Alphabet Inc (Google) i NBCUniversal, należącym do Comcast Corp, na temat potencjalnej współpracy marketingowej.

Nie dodajemy reklam do serwisu Netflix, który znacie obecnie. Dodajemy warstwę reklamową dla osób, które mówią "hej, chcę niższą cenę abonamentu i będę oglądać reklamy" - powiedział Sarandos podczas targów Cannes Lions.

Najgroźniejszy konkurent Netfliksa - Disney+ firmy Walt Disney - również zapowiedział, że wprowadzi usługę opartą na reklamach, ponieważ pandemiczny boom na streaming słabnie, konkurencja się zaostrza, a rosnąca inflacja ogranicza wydatki konsumentów na rozrywkę.

  • Czy akcje streamingowe to dobry "towar" dla Ciebie?
  • Inwestujesz w Netflix czy spodziewasz się kolejnego gwałtownego spadku?
  • Czy skłaniasz się raczej ku konkurencji niż ku samemu serwisowi Netflix?
  • Przy ilu dolarach Netflix zakończy rok 2022?

Przeczytać cały artykuł za darmo? To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Discussion
No comments yet

👋 Co je Bulios?

Bulios je největší sociální síť pro investory v Evropě. Najdete zde unikátní investiční analýzy, tipy na investice nebo návody jak si vytvořit pasivní příjem z akciových a kryptoměnových investic. Komunita investorů na Bulios aktivně sdílí své know-how a díky tomu může každý člen této komunity úspěšně investovat. Na Bulios najdete kompletní data k akciím a kryptoměnám z celého světa, například Tesla $TSLA, Apple $AAPL, Microsoft $MSFT, Amazon $AMZN, Bitcoin $BTCUSD, Ethereum $ETHUSD či Cardano $ADAUSD. Také zde najdete data k hlavním burzovním indexům NASDAQ, S&P500 či DOW. Můžete si zde vytvořit vlastní watchlist nebo virtuální portfolio a sledovat vývoj cen oblíbených akcií a kryptoměn. Akcie, kryptoměny, investice, burza, to je Bulios. Články, videa ani jakékoliv další příspěvky na serveru Bulios.com nejsou investičním doporučením. Mají pouze informativní či zábavný charakter. Proto se pravidelně vzdělávejte a provádějte své vlastní investiční analýzy. Sledujte Bulios na sítích 👇